Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galeria prac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galeria prac. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 listopada 2013

So good to be here czyli Jesień w zdjęciach

Przyznam,że ostatnio naprawdę rzadko tu zaglądałam. Czasem jedynie na chwilę by poprawić literówki czy zacząć nowy post,ale długo się z każdym imam i prawie żadnego jeszcze nie wstawiłam. Rutyna wkrada się do mojego umysłu szczególnie na jesieni,a tym razem blog zszedł na trzeci plan z całkiem nie oczywistych powodów. Stąd pomysł by jednak trochę przybliżyć wam miniony czas w zdjęciach. To również (od pewnego momentu i tylko poprzez niektóre fotografie na cześć nowego telefonu który spełnia swoją podstawową funkcję :dzwoni! ). Nie jest tego za dużo i postaram się by do końca listopada pojawiły się mash up-y kolejnych dni, bo ta jesień jest wyjątkowa. Sama się sobie dziwię pisząc to,dotąd znienawidzona pora roku,z którą kojarzyło mi się to co najgorsze dziś celebrowana? Kto by pomyślał. Życie jest zaskakujące ;]

Na początek październik wydaje mi się,ze mimo mojego podziału zdjęć do kolażu gdzie nie gdzie schowały się opiłki września ,ale obydwa ucztowały w słodkie okazje na domowe ciasta,ciche imprezy i poranne kawy z przyjaciółmi. Były i mniej szczęśliwe momenty,ale udało się je przegonić,kawałek ciasta potrafi zdziałać cuda ;) 


I listopad obfitujący w wieczory spędzone na pogawędkach z "O" ,obserwacje centrum miasta, przypadkowych szkicach, słodkich niespodziankach i zakupem butów ;] 

A jak wy spędzaliście ostatnie miesiące? Co przeważało tej jesieni? Piszcie ;] 

wtorek, 7 maja 2013

Fresh cheescake and juice !

Przepis na sernik wzięłam z  dream-about-muffins, zmodyfikowałam jedynie to iż zamieniłam likier na rum kokosowy tzw. malibu. wyszedł po prstu cudowny, to najlepszy sernikk jaki zrobiłam i jaki jadłam, jest lekki zarazem bardzo kremowy i syty a ponad to świeży, sok i skórka z limonki naprawdę dużo zdziwłały . Jest po prostu idealny na upały i zmienne pogody jak teraz :

tak wyglądał przed upieczeniem i zmieszaniem skórki z reszta, ten zapach unosił sie jeszcze przez długi czas w kuchni,różnica między cytrya,a niepozorna limonką jest znaczna. 


lekko ciepły ,przperaszam za pisownie,ale kiedy to pisałam nie zerknęłam na monitor,niestety nie dało sie tego anulować po zapisaniu, a nie posiadam orginealnej wersji ...

przyozdobiony w polewę z białej czekolady, malibu i soku z limonki,przypruszony gorzka czekoladą ,a miejscami zurawiną ;]

Od kilkunastu dni w ramach mojej wiosennej terapii odwyku od wszelkiej chemii oczywiście zachowujac zdrowy rozsądek ,piję świeże wyciskane domową sokowirówką soki. Dla poprawy kolorytu cery głównie z marchewką. 


oraz ostatnio zapomnaina fotografia smażonego kabaczka taty smakuje lepiej niz wygląda z ryżem i całą resztą hehe 

Oraz trochę ostatnich  inspiracji :

stylizowany na vintage 



ściana w moim liceum ,ten obraz przypomina mi o marzeniach 


The ART is EVERYWHERE

Kto by pomyślał, ze w urzedzie mojej dzielnicy znajdę takie dzieła, co wiecej to bardzo niezwykłe prace ze względu na akcję :







To niesamowite ,jakie niezwykłe prace mogą tworzyc wszyscy niezaleznie od ich statusu. Kiedy je zobaczyłam poczułam taka ciepłą pozytywną enrgie bijącą z nich jak słońce, dopiero za chwilę odwrcajac sie okazało sie,ze pochodzą z tej akcji,ale to nie zmieniło moich odczuć. Jak mała diewczynka chodzilam do szkół z oddziałami integracyjnymi, abym poznała ludzi z różnymiprzypadłosciami ,przyjazniłam sie z osobami z porażeniem mózgowym i co mnie bardzo denerwuje porażenie mózgowe to nie psychoza ,ci ludzie są zdrowi na umysle jedynie ich ciała nie zawsze z nimi współpgra w danym momęcie.Byłam w klasie mieszanej jako,że chodziły tam osoby pod jak ja, całkowicie zdrowe jak i z różnymi niedogodnościami. Dlatego te prace mnie również wzruszyly, jako ,że nie raz widialam starania takich osob to piękne,że próuja i ,że chcą to robić. 






 ..................................................................................................................................................................

I moje zdjątko o tytule "po drugiej stronie lustra" 



Dzieisjszy dzień,nie co bardziej deszczowy i przygaszony zapowiada się dobrze, planowany sernik czeka na przygotowanie, a ja zastanawiam sie nad kwestią dziejszej społecznosci braku kultury w zwykłych sytuacjach, braku wzajemnego szacunku, ciągłęgo biegu do nieznanego i stałej złosci o wszystko ,zauważam to do dawna,choc nadal tego nei roumiem . Nie chcę być taka za kilka lat, choc juz teraz bięgnę dzień w dzień , staram sie życ wolniej w tak wielkim mieście jest to porównywalne do cudu, który jeszcze nie nadszedł. Patrzę na usmiech obcego mi dziecka, świeże rysunki kreda na chodniku ,gry w klasy przywołują wspomnienia, śpiew ptaków na poblsiekiej gałęzi dębu, swiezy i ciepły powiew wiatru czy prażące słońce to wszystko ,a w tym ja .Nie chcę zapomnieć. Tak po prostu. 


środa, 3 kwietnia 2013

W czasie pracy...+ zapowiedż

Mój azyl i zapowiedz nowej pracki :]

perspektywy 


dziewczynka - portret

odlew twarzy mojej koleżanki na tkaninach, nie mogę go obrócić -.- 

Najnowsze choć zaczęłam dość dawno, ostatnio mam tyle spraw na głowie. To sławna osoba,zgadniecie kto to taki? Czekam na wasze odpowiedzi ;]