Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura Korei Południowej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura Korei Południowej. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2013

Artystyczne teledyski

Po obejrzeniu nowego MV 2NE1 zdecydowałam się na ten post,już kilka miesięcy temu zastanawiałam się nad taka notatką,ale nie byłam zdecydowana. Cóż dziś już jestem.

screen z ROSE lee hi 

Music Videa czyli główny powód istnienia vevo czy samego youtube,serwowane gdzie się tylko da zarówno w telewizji,galeriach handlowych itd. Teoretycznie są tłem dla utworu muzycznego,ale zazwyczaj działa to odwrotnie przez teledysk promuje się nowe twarze (modelek,aktorów) jak i również marki i konkretne produkty jak perfumy itd.Idea została nie co rozszerzona,przez co większą uwagę zwraca się na uzyskanie sponsora danej marki niż na treść i wykonanie takiego klipu przez co tak wiele traci. Mimo tego, są klipy w które choć wyłożono dużą sumę to się opłaciło, maja swoja historię do opowiedzenia, zarówno ich forma jak i treść są niezwykłe. Zaprezentuję wam tu kilka z nich:

LEE HI - ROSE


Jego forma jest wręcz nad treścią, jest niesamowity pod względem wizualnym myślę,że nie mógłby byś lepszy. Historia trudnej miłości gdzie to dziewczyna stwierdza,że tak jak róża może ranić i choć z zewnątrz wygląda pięknie takie nie jest jej wnętrze,wiec mimo swoich odczuć dla dobra ukochanego odrzuca go. Porównanie tego stanu do wojny,gdzie 'żołnierze' (ukochany) poszukują źródła problemu splamieni krwią czyli bólem gdy nie znaleziono odpowiedzi,zostając z 'nieodwzajemnioną miłością'.
Porównywania i metafory tu zastosowane były nieoczekiwane,tego naprawdę nie znajduje się od tak serwując po YT,ogromnie mnie to zaskoczyło szczególnie,że wokalistka ma bodajże 18 ,a wtedy jeszcze 17 lat.





2NE1 - MISSING YOU


Najnowsze MV girlsbandu 2NE1 po którym nie spodziewałam się niczego szczególnego ,wiedziałam tylko tyle,że piosenka będzie balladą,ale ten fakt nie generuje świetnego klipu. Zarówno utwór jak i teledysk świetnie się dopełniają. Oczywiście jak to już w YG pod względem wizualnym jest wiele do zaoferowania widzowi. Przedstawiona treść jest naprawdę łatwo przyswajalna i prosta,czasem to najlepsze wyjście.Początkowo nie zamierzałam dodawać tutaj mojej interpretacji,ale po zastanowieniu stwierdziłam,że w sumie mogę to zrobić.Teledysk jest złożony z jednej strony mamy porzucone nie co rozżalone dziewczyny które poprzez swój strój/makijaż /pozy pokazują swoją postawę wobec tej sytuacji. Myślę,że aranżacja ich wizerunku osiągnęła tu wręcz perfekcyjny stan,za to kocham YG które bardzo dba o takie szczegóły. Z drugiej mężczyznę który jest osobę do której kierują te słowa,równie podminowany jak i one, krążą po nie co rozwalającym się budynku (symbolizującym ich uczucie) ,nie wiedząc o sobie nawzajem (każda ze stron myśli,że tylko ona nadal to przeżywa) nie wiedząc co z tym zrobić(momenty jakby czas stanął w miejscu) . Palące się pióra, rozwiewane kwiaty symbolizują kończące 'wypalające' porzucone uczucie.Nie co zaskakującym punktem jest też roznegliżowana scena CL ,co na pewno wzbudziło różne odczucia w społeczeństwie koreańskim, był to nie mały szok,jak dla mnie można było się bez niej obyć,ale również mi nie 'przeszkadza'. Zobaczcie sami ;]















GREYSON CHANCE - SUNSCHINE&CITY LIGHTS 


Teraz MV trochę z innej bajki,byłam naprawdę mile zaskoczona widząc tak prosty w swojej formie zarazem pięknie wykonany teledysk. Zobrazowanie pierwszej 'nietykalnej' miłości poprzez proste obrazy, bez absurdów i wyłożonych niepotrzebnie pieniędzy w każdym ujęciu.


RIHANNA - DIAMONDS


To było kompletne zaskoczenie zobaczyć coś nie tak oczywistego od Riri, teledysk jest swoista esencją całego konceptu i jednocześnie jego wizualizacją. Nie zabrakło tu pięknych widoków jak zorza polarna  czy gry świateł. Wysoko budżetówka tu się opłaciła,przynosząc nie tylo zyski,ale sporo nowych fanów.




LIM JEONG HEE - WOULD NEVER BE REAL 
Określony mianem koreańskiej incepcji, z udziałem wokalisty z 2AM: Jo Kwona mam wrażenie,że jest nie doceniony. Znalazłam go przez przypadek i nie mogłam uwierzyć,że nigdy wcześniej nigdzie nie słyszałam o LIM. Sama piosenka jest niezwykła, głos wokalistki wypełniony skrajnie dramatycznymi emocjami, dobra oprawa muzyczna i do tego te właśnie MV. Niezwykłe, tłumaczenie daje wiele do zrozumienia,bo z początku można się trochę pogubić szczególnie,że nie bez powodu jest porównywany do Oscarowej "Incepcji"



Na dzisiaj tyle artystycznej oprawy muzycznej, która przypadła wam do gustu? Czy macie swoich ulubieńców w tej kwestii,piszcie w komentarzach!

piątek, 7 czerwca 2013

Dobrani nie do pary ! - recenzja Eorin shinbu (2004)

Pierwsza koreańska komedia ( wspominałam o niej TUTAJ ), która mnie urzekła i nie raz do niej wracam ,zachęcona ogrywaną rolą mojej ulubionej aktorki Geun-yeong Moon (znanej m.in z "Opowieści o dwóch siostrach" , "Sindrella Eonni" które już tu recenzowałam) oraz zabawną nie co naiwną fabułą , teraz postaram się zachęcić was ;)


Po krótce:
Eorin shinbu znany tez pod nazwą My Little Bride został wyprodukowany przez Koreę Południową w 2004 roku w reżyserii Ho-joon Kim .W rolach głównych wspomniana Geun-yeong Moon, Rae-won -Kim.Jedna z drugoplanowych ról ma Se-kyeong Sin (znanej przede wszystkim z filmu  Sin-de-rel-la 2006) odgrywającą postać najlepszej przyjaciółki Seo -Bo.  Film jest adaptacją japońskiego "Ngo liu poh lut gau ching" z 2002 roku. Jest komedią i romansem.




Dobrani nie do pary !


Bo-eun  wraz ze swoim najlepszym przyjacielem postanowili ,że ich pociechy się pobiorą. Lecz obaj mieli synów (dziś nie stanowiłoby to takich problemów) , z tego powodu ta obietnica spada na następne pokolenie. Przyjaciel Bo-eun umiera ,a on bierze pod swoja opiekę jego jedynego syna wychowując go jak swojego. Po latach ich wnuki mają spełnić tę obietnicę.

Seo-Bo-eun (Geun-yeong Moon)  jest 15 letnią uczennicą liceum, dziewczyną o dobrym sercu, która przezywa swoje pierwsze zauroczenie. Jest cicha, nieśmiała, nie rożni się szczególnie od swoich rówieśniczek . Nie spodziewa jakim zmianom ulegnie jej życie.


Park -sang min( Rae-won -Kim) to dwudziestokilkuletni mężczyzna, student który jeszcze się nie wyszalał, po skończeniu studiów w Ameryce, wraca do kraju by odwiedzić rodzinę i poszukać pracy. Nieoczekiwanie spada na niego posada nauczyciela w szkole Bo-eun,co więcej będzie ją uczył. Ale to nie jedna niespodzianka która zaskoczy tych dwojga.



Początkowo oboje zareagowali na ta propozycje jak żart, choć znają się od dziecka nie potrafią sobie wyobrazić życia razem. Szczególnie,ze Seo-eun ma dopiero 15 lat, ale jej dziadek (oraz przyszywany dziadek Sang-mina) boi się iż nie doczeka następnych lat, podstępem zmusza młodych do ślubu.





 W ten sposób ich życie zmienia się o 180 stopni. To nie tylko fakt wspólnego za maż pójścia,ale wspólne mieszkanie co dla 15 letniej dziewczyny jest wręcz nie do pomyślenia , przejęcie obowiązków matki ,a ponad to wspólne życie, czego oczekuje rodzina na zawsze. Ta syt, przerasta Seo-Bo która nie zaznała jeszcze prawdziwej miłości ,a musi żyć ze swoim 'kuzynem' . Dla obojga to trudna sytuacja. Ale z czasem ich odczucia się zmieniają, ale czy na lepsze? Czy ta dwójka ma szansę być naprawdę razem?





Eorin shinbu naprawdę mnie zaskoczyło, choć fabuła wydawała mi się na początku dość płytka to naprawdę dobra komedia, nei jest przygłupia jak wiele amerykańskich produkcji, ani przesadzona, to jeden z moich ulubionych koreańskich filmów, polecam wszystkim ,myślę,ze spodoba się nie tylko k-popowiczom :)

piątek, 3 maja 2013

Fałszywe oblicze świata mody: historia Kim Daul

Miała być pierwszą super modelką z Korei, stawiające nowe standardy na zachodzie. Zabiegali o nią znani projektanci, ona z chęcią z nimi współpracowała, słynęła z tego,ze dawała szansę dopiero wkraczającym w świat mody projektantom. Była symbolem ogromnej nadziei na promowanie inności jako coś dobrego, własnego i nietykalnego. W jej rodzimym kraju tępiono za jakiekolwiek wyjście z szeregu, jej platynowe włosy były jednym z najgłośniejszych skandali w tamtym czasie. Presja wywoływana przez fanów i społeczeństwo doprowadziła już nie raz do wielu tragedii nie tylko w Korei. Również w jej przypadku ...


Świat mody pożądany prze nie jedną osobę ; blask fleszy, romanse ,sława. We mnie to wszystko budzi odrazę , choć dla wielu to wielkie marzenia. Telewizja ukazuje nam tylko ułamek tego czym naprawdę jest wypełniony ten świat, widzimy tylko to co chcą abyśmy widzieli. Pomimo tej wiedzy, namacalnych dowodów ( historii ludzi którzy stoczyli się na dno, historii ludzi skrzywdzonych przez standardy wybiegu pogrążanych w ciężkich chorobach jak depresja czy bulimia) na kłamstwa jakimi nas karmią ludzie wciąż do tego dążą widząc w tym swoja wielką życiową szansę... Daul była inna, miała dusze artystyczną oprócz modelingu kręciła filmy, malowała .Odbyła się nawet jej wystawa w Seulu. Wielu ludzi nawet z jej rodzimego kraju,nie wiedzieło kim jest; nie występowała w spotach reklamowych, nie śpiewała ,ani nie odnosiła sukcesów sportowych. Nie posiadała statusu celebrytki.




W jednym z pierwszych postów obiecałam ,że opowiem co nie co o Daul. Jeśli ktoś z was interesuję się k-popem wie,że należy do grupy NUTHANG,  koreańska modelka która debiutowała na wielu zagranicznych pokazach mody m.in w Paryżu. Była modelką  dla H&M, Vogue, Channel czy ellite.  Jej typ urody był zupełnie odrębny niż standardowo przystało w koreańskim show-biznesie. Karta przetargową jest przede wszystkim słodki wyraz twarzy niczym u dziecka, zdrowa lecz blada cera i duże oczy niczym u szczeniaczka .Ogółem Kim ,nie można było wpisać pod taki typ. Jej dominantą jest surowy nietypowy wyraz twarzy, głęboko osadzone oczy ,ponętne usta i wysokie czoło. Nie przypomina w żadnym wypadku słodkiej dziewczynki ,lecz dojrzała kobietę z charakterem.













Krzyku o pomoc Kim nie usłyszał nikt, śledzący jej bloga zauważyli że w ostatnim czasie przed jej śmiercią jej wpisy nabrały dramatycznego charakteru, przejawiały się jej stanem emocjonalnym psychicznym wycieńczeniem i podejrzewaną depresją, to kolejny przypadek gdzie świat mody ukazuje swoje prawdziwe oblicze. Kim Daul popełniła samobójstwo 19 listopada ,2009 roku w Paryżu mając zaledwie 20 lat. To zatrważające, jak tak młoda dziewczyna straciła życie. Jej twórczość, uroda i styl na zawsze zostanie dla mnie inspiracją i przestrogą. Spoczywaj w pokoju [*]

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Eyeliner w odpowiednich rękach ;]

O makijażu na koreańskiej scenie muzycznej wspierając się na przykładach w tym 2NE1, MBLAQ oraz 5dolls. Makijaż azjatycki opiera się przede wszystkim na podkreśleniu oczu ; optycznym powiększeniu i ogólnemu zwróceniu uwagi na ich ukośny kształt. Dzięki temu stają się atutem,pomimo,że bez makijażu często nie robią takiego wrażenia.





 




Co ciekawe :makijaż oczu to podstawa niezależnie od płci ;] 
I w przeciwieństwie do nas posługują się 2 rodzajami kresek: kocią i szczenięca czyli tzw "puppy eyes" . Różnica polega na kąciku skierowanym ku dołowi bądź ku górze. Tym samym w efekcie większych oczu - kociej kresce bądź mniejszych przypominających szczeniaczka - puppy eyes. 

 Jak zrobić taki makijaż oka? To bardzo proste będziemy potrzebować : 

pudru, eyelinera, tuszu do rzęs, białej kredki dodatkowo cieni. Mam nadzieję,że każda z was mnie zrozumie  ponieważ nie mogę wykonać zdjęć ;[ Jeśli będziecie miały pytania to po prostu piszcie,postaram się pomóc. Okej to zaczynamy:

1. Na powieki nałóż cienką warstwę pudru/kremu BB ,dzięki temu cały makijaż będzie trwalszy ;]
2. Następnie zastanów sie nad wyborem kreski i za pomocą eyelinera narysuj ją :

Jeżeli dotąd nie szła wam sprawni, pod spodem znajdziecie link do video  które naprawdę bardzo mi pomogło kilka lat temu w opanowaniu  profesjonalnej kreski ;] Potrzeba dużo optymizmu i cierpliwości .To metoda prób i błędów ;] 




szczenięca

kocia

3. Następnie, pomaluj rzęsy tuszem i namaluj tzw. linię wodną czyli biała kreskę na dolnej linii powiek możecie wykonać ją kredką bądź cieniem do oczu ;]