Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idole i gwiazdki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idole i gwiazdki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 maja 2014

Frustracje ,rozczarowania i niespodzianki - czyli Finał 5 Pamiętników Wampirów wrażenia.

Ok,ok w jednym z postów ubiegłorocznych konkretnie TYM przedstawiłam wam nie tylko moje odczucia związane z samym serialem,ale też fakt,ze zrezygnowałam z dalszego śledzenia losów jego bohaterów. Nie wyczekiwałam zniecierpliwiona na sezon 5 (który został już zakończony), ale skoro pisze ten post jakoś musiałam do niego wrócić? I tak było,ale powodem nie jest jak by się mogło wydawać jakaś tęsknota,czy nie wiadomo co jeszcze,ale zwyczajna nuda. Powiedzmy,że miałam wolną godzinkę w grafiku.
wiem,że to plakat promujący 4 sezon

Większość odcinków nie zrobiła na mnie wrażenia godnego zapamiętania odczucia były podobne jak i podczas 4 sezonu,choć nie wnikając głębiej odnoszę wrażenie,że jednak znaczna część wiała po prostu nudą. Jak wspominałam w tamtym poście,cechą która na początku była dużym plusem serialu czyli ciągłą akcja stała się zwyczajnie jego negatywną stroną,odcinki przestały być tak dynamiczne i nie przewidywalne za to jest bardziej nużący i gdzieś po 15 minutach traciło się nim zainteresowanie. Również ironizowanie co drugiej kwestii nie jest patentem na dłuższą metę,na początku owszem zyskało sukces,ale to już tak nie działa na publikę.

 Do tego doszedł fakt,braku logiki. Wiem,że w serialach z postaciami z mocami/umiejętnościami nad przyrodzonymi to ostatnia rzecz jakiej się w nich szuka,ale  to co tam się dzieje wychodzi poza taką wytyczna normę w serialach i pomijania rożnych faktów/zdarzeń dla przykładu: Skoro ów dziewoja Elena była na tyle sprytna by zorientować się,ze jej chłopak (już wtedy?) jest wampirem,to jak nie połapała się ,że jej przyjaciółka jest duchem przez całe wakacje (dodam fakt,że znają się całe życie)  Do tego fakt,który denerwował mnie od baardzo dawna w tym serialu czyli temat związków pod tym względem naprawdę PW przypominają znaną wszech i wobec modę na sukces,czyli sami wiecie o co chodzi. Czy jest tam osoba która nie była z kimś (przelotnie czy na stałe) kto potem był z jej 'przyjaciółką'/znajomym? Z postaci które nie zginęły tak szybko jak się pojawiły na ekranie? Widzę las rąk. Ciekawą kwestią,widoczna też w polskich serialach jest zniknięcie bohaterów jak np. w PW dziewczyny Alarica,pani doktor.

Tak w ogóle 'przyjaźń' w PW to totalne zaprzeczenie znaczenia tego słowa. To wręcz kpina, na początku serialu owszem miało to swoje fundamenty i trwało,ale z czasem to przekształciło się w coś niefortunnego. Rzeczy które oczekują od siebie tzw.'przyjaciele' 'bo się przyjaźnimy' są niedorzeczne, a większość relacji jest oparta na szantażach. nie bierzcie przykładów wzorowej przyjaźni z tego serialu ;]

Rzeczą która mnie mocno zdziwiła jest bardzo szybkie ucięcie wątków które były w 5 sezonie rzeczywiście po części nie oczekiwane i wciągające: postać Nadii i jej relacji z Katherine, instytucja Augustine (m.in kariera ojca Eleny czy dieta Michealsona ), postać Qetsiyah, Tom-a Avery, czy Amary (ogółem więcej o przeznaczeniu sobowtórów,a nie tylko retrospekcje i domniemania), sabat Liv i Luka.

W tym sezonie można by stworzyć listę top momentów (uratowanie Katherine przez Stefana czy sposób pożegnania teoretycznego odejścia również Kathrine z tego świata ) oraz najbardziej dennych zdarzeń jak cały wątek 2 znikającej strony sposób przedstawienia jej (przez wieki Marcos nie znalazł oddanych fanatyków i nagle puff i się zjawił? Serio?), osobne piekiełko dla Kathrine, ogółem uśmiercenie jej w tak beznadziejny sposób w 'rodzinnej' atmosferze w domu Salvatorów czy skazana na porażkę misja 'ukryjmy się przed podróżnikami' kto był autorem tego bez bezprecedensowego pomysłu? ).

Cechą która naprawdę zaważyła na mojej opinii również poprzedniej jest fakt powrotów z zaświatów, na początku (strzelam,że sezon 1 i 2 było to granicą nie do pokonania dla nikogo ) ,mimo,że ten fakt jest smutny to był w pewien sposób prawdziwy w realnym świecie mimo tej otoczki jesteśmy nieśmiertelni (tak akurat..Harry Potter i jego różdżka to poważne zagrożenie dla ponad 100 letniego wampira.. ), utknęliśmy na stopniu rozwoju przeciętnego nastolatka itd. Natomiast z czasem okazało się,że nie tylko się da ba!Jest to możliwe na wiele sposobów i znikający i pojawiający się na przemiennie bohaterowie to już norma. Następną anologiczną sprawą jest fakt, kto powraca, jak pokazał nam to końcowy odcinek 5 serii, logiki tu również brak biorąc pod uwagę ilość osób które zginęły z sezonu na sezon i ich status nadprzyrodzony oraz fakt,że druga strona nie od 'dziś' mogła obserwować życie innych więc jakim cudem nie wiedziała o tej całej 'akcji' ? Do tego przechytrzenie Silasa,było zbyt łatwe skoro on miał podobnie jak Kathrine osobną otchłań w której był bodajże z Qetsiyah to biorąc pod uwagę,że to również jest nie żywa część ,też się rozpadła co za tym idzie obie postacie zniknęły na dobre? Śmię wątpić. A jakie są wasze wrażenia?




wtorek, 18 lutego 2014

Kiedy granice się zacierają - koreańskie programy rozrywkowe słowem wstępu + survival: WIN: Who is next?

Naprawdę długo wstrzymywałam się by wypowiedzieć się w tej kwestii, tu nie chodzi tylko o to kto wygrał, tu chodzi o sam fakt powstania tego 'show' w którym wahają się czyjeś losy. Przez jedną z najlepszych,najlepiej prosperujących,najpopularniejszych i najbardziej wymagających wytwórni której artystów uwielbiam mowa oczywiście o YG.

Programu survialowe w przemyśle muzycznym są powszechne,przyjęte za pewna stałą. Od czegoś trzeba zacząć,prawda? W Polsce zazwyczaj przyjmuje się pomysły innych państw i ich realizacja przebiega na ich warunkach (np. X Factro,bitwa na głosy, mam talent). W Korei również są bardziej światowe serie,ale największą popularność, zainteresowaniem cieszą się programy oparte na ich pomysłach i w ich wykonaniu. Są to głównie programy rozrywkowe o kilkunastu już   wam pisałam. Szczególnym trendem,jest tworzenie kilkunastu odcinków dotyczących konkretnej grupy muzycznej zarówno na początku jak i w trakcie ich kariery. Programy tego typu teoretycznie mają opowiadać o tworzeniu muzyki i dążeniu do swoich marzeń,w rzeczywistości wygląda to trochę inaczej. Wiele zależy od wytwórni która podejmie wyzwanie i ogłosi udział debiutującym czy też 'starych bywalców' w wzięciu udziału w takim show. I od tego czy chce by ludzie pokochali ich muzykę czy ich osobiste historie i na ich podstawie zapoznali się z ich twórczością.

Spotkałam już kilkukrotnie obie koncepcje przyjęte przez siły wyższe, objawione i dotąd nie planowałam o nich pisać, rozprzestrzeniać komercji? Nadal nie chcę i to nie jest w moim 'interesie',ale moje nastawienie do pisania o tym,zmieniło się po wyemitowaniu tytułowego 'WIN;Who is next? ' Szczerze mówiąc,kiedy dowiedziałam się o powstaniu tego programu,nie chciałam go oglądać, domyślałam się,że nie będzie to słoneczna historia niczym z 'camp rock'-u ,a zarówno psychiczne jak i fizyczne piekło. Ale pewnego dnia stwierdziłam,ze luknę tylko na chwilę i tak wciągnęłam 11 odcinków. I jak się spodziewałam była to historia 11 młodych zdolnych,w wieku od 16-22 bodajże. Którzy przez od roku do 4 lat wiedli swoje życie w cieniu bycia stażystą (trainee) rezygnując z wypadów z przyjaciółmi, opuszczając rodzinne domy (większość jest spoza SEULU) i każdego dnia ciężko pracując by zostać piosenkarzem/raperem. Poznajemy ich osobowości (tyle ile się da,wiedząc,że wokół ciebie i tego gdzie się pojawisz stoi tłum ludzi z wymierzonym obiektywem) ,częściowo historie oraz talent. I to mnie właśnie ujęło, ich zdolności. Ich występu są na naprawdę wysokim poziomie podobnie jak CL byłam w szoku,ze tak długo trzymają ich bez debiutu.

!więcej o samych uczestnikach oraz ich wcześniejszym pojawieniem się w kpopie w następnym poście!



I teraz jedno z ważniejszych faktów dotyczących samej struktury survivalowego programu. Tych 11 młodych ćwiczyło w różnych składach ,a podczas powiedzmy co miesięcznych  bitw (forma egzaminu ze śpiewu,tańca w grupach) jedni odpadali,inni przychodzili tak aż do utworzenia się ich 11. Nie jest powiedziane kiedy,ale liczy się sam fakt, rozdzielono ich na 2 drużyny nazywając ich: A oraz B. Ćwiczyli sobie razem,ciesząc się z postępów gdy nagle dowiadują się,ze będą musieli ze sobą konkurować na oczach tysięcy,a może i milionów ludzi na świecie własnie w tym programie. Ci którzy go wygrają zadebiutują pod triumfującą nazwą WINNER (zwycięzcy), ci którzy przegrają odchodzą z wytwórni na dobre.

Technicznie: Taką wiadomością rozpoczyna się pierwszy odcinek wyemitowany w lipcu 2013 roku z 11 z czego 10 to życie stażysty,występy-bitwy,próby,oraz przemyślenia. Natomiast 11 odcinek to taki backstage z ostatniej bitwy. Jakiś czas przed ukazaniem 11 odc. ukazano wycięte fragmenty zazwyczaj były to próby oraz takie codzienno -nie codzienne śmieszne wyniki bycia trainee oraz pełne wersje większości solowych utworów zaprezentowanych w programie.

Wrażenia i odczucia: Przede wszystkim nie dowierzanie,że yg zaczęło preferować taki sposób promocji. Ok wcześniej przy big bang (big bang documentary) czy 2ne1 tv season 1, przedstawiono trochę ich życia jako stażyści,ale nie do tego stopnia przede wszystkim skupiano się na ich umiejętnościach nabytych i tych z którymi przyszli. Ale nie stworzono dramatycznego show. Program moim skromnym zdaniem należy po części do obu koncepcji o których pisałam wyżej, ponieważ choć mamy sporą dawkę personalnych informacji to i tyle ich wysiłków zarówno jeśli chodzi o umiejętności taneczne jak i wokalne.

TEAM B









TEAM A





 Oglądając 'WIN;Who is next?' rzuca się w oczu podstawowy fakt,ogromnych zmian które zaszły przez te kilka lat od debiutu big bang czy żeńskiego odpowiednik czyli 2ne1 czy wielu innych grup jak 2pm, wonder girls (jyp). Która jest widoczna gołym okiem, albowiem mimo całego ubóstwiania pięknych ,młodych zdolnych. Była pewna granica między talentem ,a byciem wyłącznie ładną buzią. Lata treningów robiły swoje,ale nie podejmowano się (przynajmniej nie filmowano tego) takich obrotów gdzie image przed debiutowy (przed oficjalnym debiutem zespołu,nie grupy a/b/c..) był pewnego rodzaju punktem kulminacyjnym dla całego kształtu. Jeśli big bang dosięgnął by ten 'trend' kariera Deasunga mogłaby odwrócić swój bieg (jak wiemy sam wielokrotnie,jak i reszta załogi bb mówiła o jego złym guście xD). W każdej minucie, świecą firmowe ciuchy, zegarki, buty i cała reszta. A 'bitwy' są istnym pokazem mody (team b - turn all the lights/team a - new day). Można by pomyśleć,że to na potrzeby programu,ale 'zapowiedzi' takiego obrotu można było się spodziewać już wcześniej,nie spodziewałam się ,że zostanie ukazany aż tak dosłownie.

O finałowym odcinku, oficjalnych bitwach:
O wyniku całej rozgrywki wiedziałam wcześniej zanim się zaprzyjaźniłam z która kol wiek z drużyn. Przez pierwsze bo ja wiem 2-3 odcinki, nie czułam się jakoś powiązana w te rozgrywki, sama nie wiem w którym momencie bardziej wczułam się w ich sytuację.
 Podobny wiek, walka o marzenia. Czy to aż tak oczywiste? Patrząc na ich wewnętrzne walki, starania, upadki i klęski w pewnym momentach naprawdę łamie ci się serce,bo wiesz ,że przed nimi było tysiące innych którzy chcieli się wybić,którzy przechodzili przez to samo ,a może i więcej, ilu z nich się udało? Ilu z nich je porzuciło?
 Ilu koreańskich idolów przyznaje się,że dostali się do składu dzięki ładnej buzi/powiązaniach rodzinnych, choć przepadam za MBLAQ (Lee Joon został zatrudniony gdy robił zakupy w jakimś sklepie, Mir przyznał się,ze dostał się bez przesłuchań ponieważ jego szwagier pracował w wytwórni). Myśląc o nich pod tym względem moja sympatia zmalała,ale ich muzyka to co innego ;p Widząc upór zarówno grupy A jak i B, widz zaczyna o wiele bardziej zdaję sobie sprawę z nie sprawiedliwości które panują w tym małym świecie.

1ST  BATTLE 

'Pierwsza' bitwa będąca pierwszą jako bardziej rozpromowaną, poprzednie co miesięczne 'testy' choć częściowo również wyemitowane nie miały aż tak wielkiej wagi, ponieważ to w tych 3 bitwach i kilkunastu rundach brali udział widzowie,poprzez głosowanie  nie wytypowali zwycięzcy lecz najbardziej lubiana grupę (dopiero w 3 rundzie uległo to zmianie). Pierwsza bitwa posiada 2 rundy -  wystep wokalno-taneczny oraz występ taneczny. Wytwórnia musiała jakoś rozsławić ten show w tym celu w tej rundzie mentorami naszych bohaterów był G-Dragon oraz TAEYANG z BIG BANG. Drużyna B współpracowała z liderem, A z SOL-em. Co ewidentnie widać,gdyż to ich  utwory zostały użyte zarówno w występach tanecznych jak i wokalnych. Do tego do sędziach dołączyły dziewczyny z 2ne1 oraz reszta big bang. 



TEAM B - ONE OF A KING cover
orginal by GD

dance to GD :  THAT XX, CRAYON

 Występ do "One of a kind' szybko wpada w ucho,rap Bobby ego i B.I należy do tych charakterystycznych, wokal Jinhwan-a i Junhoe również. Myślę,że to jeden z lepszych coverów tego utworu, jeśli chodzi o występ taneczny drużyna B zawsze mnie zachwycała, ich perfekcyjność i i synchronizacja jest naprawdę rzadko spotykana ,przewodnictwo B.I nie należało do najłatwiejszych zarówno dla niego (17lat) jak i jego grupy w której Jinhwan ma 20,ale efekty ich współpracy pomimo odmienności zdań,są niesamowite. 


TEAM A singing to Taeyang NAMAN BARAWA cover

dance to Taeyang WEDDING DRESS

Drużyna A moim zdaniem nie spisała się najlepiej jeśli chodzi o Seung hoon-a (który zajmuje się choreografią)  ,szczerze mówiąc układ do weeding dress,nie przemawia do mnie do dnia dzisiejszego, ich ekspresja nie pasowała do tego utworu. Natomiast cover w wersji reagge uważam za jeden z lepszych i bardzo pomysłowych, tu naprawdę zasłużyli na pochwałę ;)

Bitwę pierwszą wygrała drużyna B.

2ND BATTLE
Tym razem mamy 3 rundy oprócz tego co wcześnie - coveru,własnej choreografii do obu to jeszcze skomponowana i napisana przez grupę piosenka. 

TEAM B dance to 

TEAM B - BABY cover
orginal by justin bieber.


TEAM B - WINNIN

Tym razem czułam się nie co zawiedziona utworem skomponowanym przez chłopaków z team b,choć beat jest całkiem niezły piosenka jest dość chaotyczna,wszystkie partie na początku wydają się do siebie nie pasować . Musiałam się z nią oswoić i teraz naprawdę sadzę,ze jest niezła. występ taneczny jest jednym z moich ulubionych jeśli chodzi o całość tego 'show'. Ich oryginalność i wychodzenia poza ramy jest niesamowita,zważając na ich młody wiek (od 17-20) uważam, że to naprawdę wyjątkowo utalentowana grupa.


TEAM A dance to Jay-Z D.O.A. Death of Autotune (Chase and Status Remix)


TEAM A - OFFCIAL MISSING YOU cover
orginal by tamia

TEAM A - SMILE AGAIN

Tym razem drużyna A,ogromnie mnie zaskoczyła szczególnie skomponowanym przez nich utworem który chodził mi długo po głowie,zarówno szybko zagnieżdżający się tekst jak i przesłanie są w niej zawarte.Głos Taehyun-a jest niesamowity!  Do dziś jest na mojej playliscie ;D Jeśli chodzi o cover również bardzo przypadł mi do gustu. Występ taneczny był dla mnie lepszy niż ten z 1 bitwy,ale mi osobiście nie pasował tam jakikolwiek i czy i kogokolwiek beatbox, Minho (którego cenie jako początkowego rapera) nie mógł w tej konkurencji brać czynnego udziału ze względu na kontuzję,z tego powodu nie wziął również udziału w występie GD jako tancerz ,ogółem nie przepadam za beat boxowaniem. Występ z GD poniżej:


Drugą bitwę wygrała drużyna A.



3RD BATTLE

Do trzech obecnych rund - występ taneczny z własną choreografią, wystep wokalny, piosenka napisana i skomponowana przez daną grupę oraz napisanie piosenki do której ,muzyką zajął się TEDDY (1 melodia - 2 aranżacje zespołu A i B). 
TEAM B dance to GD SHAKE THE WORLD,CHRIS BROWN - TURN UP THE MUSIC


TEAM B - JUST ANOTHER BOY

TEAM B - CLIMAX

To jedne z najlepszych występów grupy B - ich esencja, zarówno występ taneczny jak i ich aranżacja 'just another boy' a w szczególności 'climax'. Kiedy jej słucham,mam ciarki i jestem bliska łez,niesamowity utwór napisany przez B.I (17) i BOBBIEGO (18), to naprawdę piękna piosenka. Zamieściłam video z 11 odc.gdzie nawet ich 'przeciwnicy' nie wytrzymali.Pełne tłumaczenie możecie znaleźć u szczypty orientu ,a tu zamieszczam partię rapowaną B.I który porusza całe serce oraz refren:

Nie tylko moje
Ale życie pięciu osób niosłem na swoich ramionach
Szukając okazji, musiałem znieść wiele presji i porażek
Chcą teraz zobaczyć światło, szedłem ku przeszłości, o którą prosił mnie Bóg
Czy nie będziesz żałować? Bez wahania odpowiem: dlaczego miałbym żałować?
To, co zostanie po tej scenie
Pewnie sukces albo zostanie w tyle, włożę w to całego siebie
Nie ma następnego

Moja determinacja, która musi być inna

Nawet jeśli teraz to mój ostatni raz
Będę śpiewał, że nie żałuję, że śpiewam
Yeah dzisiaj wzlatujemy, dzisiaj wzlatujemy
W czasie, który przeminął
Nasze wspomnienia stały się piosenką
Dotykają  nieba
W tej chwili każdy dotyka nieba

TEAM A dance to JAMMIE CULLEN - DON'T STOP THE MUSIC


TEAM - JUST ANOTHER BOY

TEAM A - GO UP

Drużyna A,również pokazała na co ja stać, występ taneczny był niesamowity ,nieprzewidziany i dopracowany do perfekcji. Baardzo u mnie nim zapulsowali;] Solowy utwór którym zachwycał się TABLO, trafia po pewnym czasie (smile again jest dla mnie nie do przebicia), aranżacja 'just..' przemawia do mnie nawet bardziej niż teamu B. Ogółem niesamowite występy,w całej ich klasie. 

O tym,że wynik tych pojedynków był słuszny, o samych 'graczach', o zwycięzcach,w następnym poście. Znaliście ten program? macie swoich ulubieńców? 



poniedziałek, 25 listopada 2013

I'm waiting for this Autumn 2013!

Już dawno rozmyślałam nad tym tematem albowiem każdy z nas na coś czeka,pragnie,potrzebuje nie jestem wyjątkiem w tej kwestii lecz zamiast zagłębiać w was w moje marzenia (?!) opowiem o bardziej błahych sprawach które ostatnimi czasy nie dają mi spokoju ;]


Czytając bloga możecie łatwo stwierdzić,że nie jestem wielką fanka dram ani koreańskich ani japońskich/chińskich czy tajwańskich ,szczerze mówiąc moja osoba nie może być podpisana pod żadną formą fana (fanki/anty fanki) co jest wynikiem mojego braku bliższego kontaktu z nimi .Szczerze obejrzałam 2 w całości,więc moje doświadczenie jest okrągłe niczym zero. Słyszałam o wielu,kojarzę niektóre poprzez pryzmat obsady ,ale specjalnie mnie do nich nie ciągnie. A jak też zapewne wiecie,jeśli śledzicie choć trochę moje bardziej osobiste przemyślenia,staram się omijać teasery albumów/singli/teledysków/występów live. WHY? Myślę,że z wiadomych przyczyn,nie jestem osobą cierpliwą i widząc/słysząc coś co mnie zainteresuje naturalnie nie mogę się tego doczekać,moje oczekiwania są szczególnie wzmocnione kiedy piszą i mówią o tym 'wszyscy'. Oczywiście najbardziej szlak mnie trafia kiedy czekam na coś od dłuższego czasu,a ten wielki powrót ( bazując na podstawach k-popu ) okazuje się rozczarowaniem. Dlatego mnie sama zadziwił fakt,że czekam na coś tak oczywistego,jednocześnie nie pewnego i kompletnie "nie w moim stylu". Cóż to takiego? Chińska drama z pokaźną i tak na dobrą sprawę pełną rolę Nichkhun-a ( 2PM) nie licząc 30 sekundowego występu w Dream High w spocie reklamowym, przyznam,że polubiłam 2PM i przy okazji kojarzę jego skład. Wieść o filmowym debiucie ich twarzy musiała obiec cały świat choć premiera tegoż (na nasze) 'serialu' zapowiedziana jest na wiosnę 2014 roku, więc moje nerwy trudno utrzymać na wodzy widząc to:
zwiastun z angielskimi napisami


jeden z plakatów promujących 

Ostatnio w wielu wywiadach dużo mówi się o kolejnych projektach Dawida Podsiadła, kilka dni temu wyszła nowa polska piosenka z teledyskiem reżyserowanym przez PSYCHOKINO o tytule: "Powiedz mi ,że nie chcesz" zapowiadająca nowy krążek wokalisty, zarówno wielokrotnie zapowiadano płytę zespołu w którym śpiewa. Jeśli śledziliście castingi w Mam Talent może kojarzycie kapelę "Curly Heads"? Niestety zobaczyć było ich można tylko na tym przesłuchaniu,albowiem wszyscy z jury byli jedynie za przepuszczeniem Dawida,na co się nie zgodził co również opisuje jakim jest człowiekiem ;)
Po debiutanckim albumie "Comfort and Happines" (którego recenzję wam szykuję między czasie)  moje oczekiwania wobec tej są duże, czekam na nią z zapartym tchem ;]
dla zachęty ,a dla niektórych przypomnienia jedna z moich ulubionych piosenek "Vitane"

Nie wiem czy kiedykolwiek pisałam tu o mojej małej obsesji ;D Nie,żartuję, o Wodogrzmotach Małych animacji którą wykupił Disney. Fabuła jak i grafika odbiega od typowych 'pożeraczy mózgów' z których nie wynika nic, no nie licząc przygłupich tekstów które tkwią w naszych głowach przez długi czas np. "wyjadacze rybich mózgów" który to pochodzi bodajże z akfalansu. Kiedy choruje za dużo czasu spędzam przez telewizorem. To nie znaczy,że z Wodogrzmotów wyciągnęłam nad pretensjonalne wartości i wnioski,ale to miła odmiana zobaczyć coś zarówno zabawnego i nie prostackiego. I pomimo mojego wieku oglądam animacje, nie jest ich za wiele,bo trudno znaleźć coś na miarę wartego oglądnięcia,ale to fakt. Tak więc polscy dystrybutorzy nie spieszą się szczególnie z popularyzacją tejże animacji,co mnie wręcz oburza. Premiera w Polsce miała miejsce 5 miesięcy później niż w USA,co jak na nasze nie jest wcale takim złym wynikiem, jednak denerwuje mnie fakt,że odcinki choć z początku były w miarę regularne tak potem cisza (dlatego powołałam się na oglądanie ich online) ,do tego dochodzi fakt,że premiera następnego sezonu przypada gdzieś w 2014 jeśli znowu poślizg będzie sięgał 5 miesięcy to życzcie mi powodzenia..

Na początek tyle moich zwierzeń,by was nie rozpieszczać? Hehe,kiedy założyłam bloga nie planowałam by pisać o bardziej personalnych rzeczach,choć te nie są szczególnie usytuowane jako top secret, nie wiem czy posty o takiej treści będą was interesować, więc dajcie mi znać czy taka 'seria' jest bliska waszym sercom/oczekiwaniom. I końcowe pytanie na co wy czekacie? 

piątek, 22 listopada 2013

A teraz opowiem ci smutną bajkę - czyli mini dramy

Było o artystycznych tłach, więc dziś trochę o 'opowieściach' przedstawianych właśnie w teledyskach. Ta forma jest jedną z najczęstszych i mam wrażenie,że najbardziej popularną wśród internautów zarówno w Korei jak i poza jej granicami,często można napotkać dyskusje na ich temat i ich interpretację. I mała uwaga by nie pomylić dwóch pojęć w tym poście zamieszczę listę utworów z wyreżyserowaną treścią zwaną mini dramami, nie chodzi tu o ścieżki dźwiękowe z prawdziwych koreańskich/japońskich dram.Ok to zaczynamy ;]

IU - THE STORY ONLY I DIDN'T KNOW

(Zmieściłam wersję z polskimi napisami,która bardzo pomaga w dialogach)

T-ARA - CRY CRY i LOVEY DOVEY 


Oba MV tworzą jedna zwartą historię to również często wykorzystywany trik pt "gdy obejrzysz drugie dowiesz się końca tej historii!" .Jedynym minusem tej taktyki uważam brak jakiejkolwiek informacji o kolejności ,to szczególnie utrudnia sprawę gdy ktoś nigdy wcześniej nie spotkał się z taką formą 'promocji'. 


T-ARA - DAY BY DAY i SEXY LOVE 



O tych videach wspominałam przy okazji recenzji jednego z albumów t-ary TUTAJ .

2PM ft. Yoon EunHye - TIK TOK



Ciekawostka jest fakt,że zarówno piosenka jak i MV zostały zrealizowane  jako formę promocji piwa.

2AM - I DID WRONG 

Jako ciekawostkę podam,że oficjalny kanał chłopaków wypościł nie co skróconą bodajże 3 minutową wersję i dużo osób w tym również ja nie miała pojęcia o pełnej wersji ;]

IU  - YOU&I 


Piosenka promującą album "Last Fanstasy" została wydana w dwóch MV w dwóch wersjach językowych: koreańskim i japońskim.


BROWN EYED GIRLS - CLEANSING CREAM 



BROWN EYED GIRLS - KILL BILL


EPIK HIGH - FAN


BIG BANG - HARU HARU I LIES





Tym nie co drastycznym akcentem zakończę ten post,zastanawiam sie nad dalszymi postami w tej kwestii, jak wam się podoba ten pomysł ? Czy macie inne przykłady tej formy MV ? Zapraszam do komentowania ;] 

środa, 20 listopada 2013

Po drugiej stronie lustra - recenzja 21 Jump Street

Po krótce:
Komedia kryminalna w reżyserii Phil Lord i Chrisa Millera. Wyprodukowana przez USA w 2012. W rolach głównych Channing Tatum, Jonah Hill, Brie Larson, Dave Franco i Ice Cube.


Po drugiej stronie lustra 


Jenko (Channing Tatum) jest typowym popularnym maturzystą,z kółeczkiem otaczających znajomych podążających za nim niczym cień. Najważniejsza jest dobra zabawa, nauka zawsze staczała się do minimalnego stopnia . Ostatniego dnia przed balem maturalnym trafia po raz kolejny do gabinetu dyrektora,spodziewa się kolejnej odsiadki kozy,jednak tym razem jest inaczej: Jenko pomimo okropnych wyników w nauce dostaje dyplom,ale warunkiem jest rezygnacja z balu, dla wydawać by się mogło przyszłego króla to jak cios w twarz. Tym samym jego losy krzyżują się z jego dokładnym przeciwieństwem Schimidt-em (Jonah Hill)  który na oczach prawie,że całej szkoły zaprasza na bal kogoś dla niego wyjątkowego,niestety ta osoba odrzuca go wywołując śmiech wszystkich łącznie z Jenkiem.

 Żadne z nich nie wie,że ich drogi znów się połączą i tak w nieoczekiwany sposób obaj trafiają do jednej szkoły policyjnej,pomimo początkowych oporów zauważają,że pomimo różnic są sobie nawzajem potrzebni, a do tego maja wspólny cel być jak James Bond.


W ten sposób stają się kuplami. Pewnego dnia dostają wyjątkową misję zostają wysłani do oddziału zajmującego się rozszyfrowywaniem młodych grup przestępczych ,w ten oto sposób znów trafiają do liceum do ostatniej klasy, czy ten powrót do przeszłości nie stanie się dla nich zagrożeniem i zakończeniem ich przyjaźni? To zagadką którą również będą musieli rozwikłać!





Choć sam termin idealnie pasuje do samej Alicji ,ja chciałam zastosować go do  czegoś mniej oczywistego i zarezerwować ten tytuł właśnie tutaj. W sumie wiele nie rozwinę,bo chcę abyście mieli te nie małe zaskoczenie oglądając ten film,ale osoby które go obejrzały myślę,że zgodzą się z ta 'terminologią' .21 Jump Street jest jedną z tych lekko przygłupich komedii z ciekawą obsadą które czasem się zbytnio dłużą,ale mimo wszystko jesteśmy ciekawi finału takich historii. Tutaj dodatkowo została wzbogacona o wątek momentami trudnej przyjaźni pomiędzy głównymi bohaterami co ciekawie dopełnia ten obraz. Film sam w sobie jest średni,mimo wszystko poniżej moich oczekiwań,ale nie jest też zły  ogólna ocena 5/10 za obsadę,pomysł, efekty specjalne. Natomiast na tym te dobre strony się kończą do tych 'złych' należy zbyt przewidywalny scenariusz, sztuczna /wymuszona gra, oklepane żarty oczywiście w 89% z podtekstami. To dobry film dla osób lubiących się w kinie akcji i ogółem bez przeszkód tolerujących amerykańskie kino ;] To tyle na ten temat ;]



sobota, 10 sierpnia 2013

Pod skrzydłami anioła - recenzja Nawiedzony 1995


Po krótce
Horror w reżyserii Lewisa Gilberta, wyprodukowany przez Wielką Brytanię w 1995 roku.Występujący też pod nazwami: Haunted i Duchy. Film na podstawie książki Jamesa Herberta o tym samym tytule. W rolach głównych: Aidan Quinn, Kate Beckinsale, Anthony Andrews, Alex Lowe i Victoria Shalet.
Film stał się inspiracją do stworzenia recenzowanych prze zemnie tu SZEPTÓW .


Pod skrzydłami anioła

David Ash (Aidan Quinn) na co dzień zajmujący się odsłanianiem oszustów wyłudzających krocie na ludzkim nieszczęściu podczas ich własnego show dostaje list z prośbą o przyjazd do dworu w Edbrook. Choć z początku odrzuca tą 'propozycje' w końcu zgadza się.


W posiadłości wita go starsza gosposia oraz trójka rodzeństwa piękna Christina, która od pierwszego dnia zwraca jego uwagę,jako jedyna traktuje jego przyjazd poważnie i jest chętna do pomocy. Uczucie które rodzi się pomiędzy nimi, zburzy nie jeden mur.


Simon dowcipniś ,najmłodszy z trójcy


Oraz najstarszy Robert który jest dość niechętnie nastawiony do Davida.Traktując skargi niani jako bujdę.



 List napisała gosposia nazywana przez rodzeństwa nianią ,wedle ich spostrzeżeń kobieta po prostu wariuje, czego główny bohater był świadkiem kilkakrotnie. Po 3 dniach Robert uznaje ,że jego przyjazd był stratą czasu,ale ostatniej nocy dochodzi do dziwnych wydarzeń, postanawia zostać pomimo postawy Roberta. Z dnia na dzień zaczyna rozumieć stan starszej kobiety i jako jedyny zaczyna jej wierzyć dotąd pewny siebie i swoich przekonać profesor psychologii zaczyna wątpić w to czego uczył się przez całe życie. Na ratunek przyjdzie mu ktoś, kogo pogrzebał w sercu dawno temu bo miłość przetrwa wszystko.


Nawiedzony to jeden z tych filmów których się nie zapomina. Obejrzałam go jeszcze jako dziecko ,a zapadł mi w pamięć na długo po tym fakcie. Szukałam go niejednokrotnie, ale tak to już jest. Gdy czegoś bardzo potrzebujemy nie możemy tego znaleźć natomiast kiedy się tego niespodziewany odnajdujemy więcej niż byśmy chcieli. W tym filmie można dostrzec naprawdę wiele, opowiada o bezgranicznej miłości, zatajonych sekretach, poczuciu winy i o przebaczeniu. Ogromnie wam go  polecam !

piątek, 28 czerwca 2013

Koreańskie programy rozrywkowe cz. 2 + recenzje

Druga część zapowiedzianej dawno temu notki, dotyczącej koreańskich programów rozrywkowych w Korei Południowej . Tak długi odstęp od poprzedniego postu na ten temat wynika z poznawania tych programów, oglądałam częśc z nich na YT, chciałam opisać je wam bazując na własnym doświadczeniu; ]

e) HELLO BABY (KBS)


Słowem wstępu:
Pierwszy reality show z którym się zetknęłam w których główną rolę odgrywają dzieci. Program opiera się na tymczasowym wychowywaniu dotąd obcych sobie pociech przez idoli /grupy muzyczne. To rodzaj doświadczenia, zetknięcia się z rzeczywistością młodego człowieka oczywiście za koloryzowanego pt: "Jak to jest tak naprawdę być rodzicem".


Szczegóły techniczne:
Program jak dotąd miał 7 serii, kolejność oglądani nie jest ważna gdyż każda seria ma odrębnych bohaterów . W programie wzięli udział : Girl's Generation, SHINEe, T-ARA, Sistar ft. Lee Teuk's, MBLAQ, B1A4, Boyfrend . Główne postacie dziecięce musza być poniżej 5 roku życia.


Leo i jego pierwszy płacz w prgramie


Segmenty programu: 
Po obejrzeniu 2 serii ( z T-ARĄ i MBLAQ) mogę stwierdzić,ze podstawowym elementem jest zadanie które muszą wypełnić ,aby stać się rodzicami (w przypadku chłopaków z MBLAQ było to odgadnięcie pochodzenia i odnalezienie dzieci ,natomiast dziewczęta podzielone na kilka pod rzędnych grup dostały osobne instrukcje ; Hwayoung, Eunjyng, Boram miały za zadanie uspokoić najmniejsze dziecko; Jieyon i Soyeon przebrać średniego, a Hyorim i Qri użyc wszelkich metod by najstarszy Mason zjadł chociaż trochę kimichi). Następnym charakterystycznym elementem jet zadanie końcowe jak np. zorganizowanie musicalu z dziećmi czy przyjęcia urodzinowego itp.

misja wykonana

Moja opinia:

rodzinka MBLAQ

Hwayoung z najmłodszym Madenem


Był to mój pierwszy program jaki obejrzałam i który bardzo lubię, jest nieprzewidywalny tak jak główni bohaterowie- czyli dzieci (jedna z moich ulubionych serii jest MBLAQ). Pokazuje wiele stron rodzicielstwa, jego dobrych jak i gorszych stron. Do tego słodka obsada małych pociech tzw. ullzang baby o których była mowa TUTAJ.

f) WE GOT MARRIED (MBC)

Słowem wstępu: 
Jest to program typu variety gdzie stwarza się pary z popularnych celebrytów zarówno piosenkarzy, sportowców czy aktorów , doświadczają życia jako zaaranżowane małżeństwo. Jest to oczywiście sztuczne małżeństwo, tylko na czas kręcenia osoby przebywają ze sobą,nawet jeśli teoretycznie mają wspólne mieszkanie/dom podarowany od programu.

podróbka która mnie urzekła heh

Szczegóły techniczne: 
Odcinki kręcone są co kilka tygodni, w każdym z nich para otrzymuje nowe zadanie do wypełnienia. Zazwyczaj obie strony nie wiedzą z kim 'sie pobrali' wiec pierwszy odcinek to zapoznanie zarowno pary jak i telewidzów ze sobą. Program jest wypełniony osobostymi wypowiedziami każdej strony odnośnie pojedyńczych zdarzeń ,aby w ten sposób odsłonić ich prawdziwe odczucia i myśli. Jak dotąd miał 4 sezony,za to liczba w par każdym z nich nie jest stała ( w pierwszym sezonie było ich  14,w drugim  7, w trzecim  5, a w czwartym 6). Podobnie jest z liczbą odcinków u kazdej pary jest indywidualna. Od pewnego momentu przybrane pary otrzymywały charakterystyczne dla każdej z nich przydomek jak np. Khuntoria (połączenie imion :Victorii i Nichkhuna). Co ciekawe dzieki ogromnej popularności powstał Spinn-off  produkcji chińskiej [jedna osoba była poch koreańskiego ,a druga chińskiego np. Hyomin (T-ARA) &Fu Xinbo (BoBo)] oraz wersja globalna obejmująca Koreę, Tajwan i Japonię.
Khuntoria

Adam Couple

Moja opinia:
Jestem w czasie 4 różnych perypetii z 2 sezonów: Jo Kwon(2AM)&Ga-in (Brown Eyed Girls), Victorii z f(x) & Nichkhun (2PM), Eunjung (T-ARA) & Jang Woo (aktor) oraz Ok Taecyon (2PM) & Gui Gui bardziej znana jako Emma Wu ( chińska aktorka) z globalnej wersji. Na ten program natknełam sie przypadkowo poszukując wystepów live T-ARY na YT i w taki sposób wpadłam na parę Eunjung i Jang Woo, choc poznałam ich jako pierwszych jak dotąd obejrzałam najmneij odcinków.
Szczerze lubię ten program ,pokazuje próby i błedy młodych ludzi co do ich wyobrażeń wspolnego życia w małożestwie, najczęściej zupełnie różnych - najlepszy przykład to Adam couple (Jo Kwon&Ga In) którzy bardziej przypominają rozgniewane rodzeństwo niż małożeństwo. We wszystkich przypadkach irytuje mnie brak ciągłości w nakręcaniu programu - co kilka tygodni ,jest dopasowywany do osobistych charmonogramów co jest nie adekfatne do celu pgroagrmau gdzie to małożenstwo powinno byc najwazniejsze,moze jestem zbyt poważna,ale takie są moje odczucia.
Osobiście wersja globalna jest dla mnie nie jasna, ponieważ w kilku seriach podstawowego WGM wystapiły osoby o mieszanym pochodzeniu i nie były to jakieś międzynarodowe specjalne odcinki ( Victoria pochodzi z Chin, Nichkhun jest tajlandczykiem,chińczykiem oraz amerykaninem) ;/

g) Mamma Mia (KBS)

screen 7 odcinka

Słowem wstępu:
Variety show, w którym biorą udział idole (sportowcy ,aktorzy, modele, piosenkarze)  wraz ze swoimi mamuśkami. W czasie programu wychodzą na jaw nie jedne ukrywane sekrety dzieciństwa, zdjęcia , przemyślenia jak i niespełnione wizje rodzicielek wobec ich pociech.

Szczegóły techniczne:
Jest to jeden z nowszych programów o którym niewiele udało mi się znaleźć. Obecnie w skład prowadzących wchodzą: Park Mi Sun, Lee Young Ja oraz idol z Super Junior Kyuhyun (poprzednio był to Choi Minho z SHINEe).

wcześniejszy MC

Od lewej strony: Lee Young Ja, Park mi-Su i obecny
 MC ;]


Moja opinia:
nie udana wypowiedż MC

opowieść Nichkhuna


Mamma Mia to bardzo zabawne show które w najbardziej wkurzające dni poprawi wam humor. Ma mnóstwo elementów które was rozbroją: relacje pomiędzy MC i resztą prowadzących, atmosfera wśród uczestników, idoli z ich matkami, sposób odnoszenia się do siebie oraz sęk programu czyli zatajone fakty, zabawne historie  z dzieciństwa, dobre i gorsze cechy docenione po latach. Lubię go, obejrzałam dotąd niewiele,ale ponieważ show jest jednym z nowszych nie jest to niczym zaskakującym biorąc pod uwagę inne osiągi w powyższych programach to nic wielkiego.