Nie wiem czy ktokolwiek zwrócił uwagę,ale od jakiegoś czasu prowadzę drugiego bloga, nadal nie jest to pamiętnik jeśli ktoś zapyta. Jest również o zainteresowaniach tyle,że nieco bardziej personalnych? Raz czy dwa opublikowałam tu swoje twory,aż w końcu za namową kilku osób przeniosłam je na razie częściowo tam. Recenzuję miejsca które w jakiś sposób mnie zaciekawiły , robię tutoriale rysunkowe i czasem pisze o tym co mnie zastanawia czy denerwuje ;P dla chętnych umieszczam link i kilka zdjęć na zachętę;)
ścienna lama ktora jest niesamowicie prosta do wykonania
jak krok po kroku narysować księżyc?
przybliżenie jednej z ukochanych postaci. Zgadniecie kto to?
pierwsze podejście do galaktycznego nieba na papierze
Bez przedłużeń, znowu nawaliłam z obietnicą częstszych postów w tej kategorii, pomysłów mi nie brakuje z czasem nie jest tak źle,a więc o co chodzi ? O zaginiony pendrive, z cała masą inspiracji. To mnie w pełni nie usprawiedliwia,ale to jeden z ważniejszych powodów ku mojej nieobecności w tej kwestii. Kilka dni temu wpadłam na pewien pomysł ku mojej mobilizacji i waszej uciechy. Czyli motywujący post raz w tygodniu (być może częściej,zobaczymy czy to wypali ;p). Pozostaje pytanie do was który dzień jest najodpowiedniejszy,zastanawiam się nad tytułową oraz dzisiejszą sobotą oraz poniedziałkami z uwagi na ich nie co dramatyczny kontekst w tle pozostałych dni tygodnia.To cały czas pomysł,więc póki co dziś "uraczę" was pozytywnymi wibracjami*.
Przyznam,że soboty mimo swojego pozytywnego zazwyczaj pomruku, w ostatnim czasie napawają mnie bardziej niepewnością niż jakimkolwiek wydźwiękiem szczęścia. To czasem frustrujące, ostatnio idę w myśl z zasadą "Don't think to much" ,ale to trudniejsze niż można by przypuszczać. Wiosna jest w powietrzu, choć obserwuję ją niemal od początku,to dopiero dziś przyjrzałam się bliżej pąki rozkwitają luki na gałęziach się zapełniają, to jak magia. Zapach ligoli rozchodzący się po całej kuchni, różowe niebo, to wszystko napawa mnie radością ;]
* wpływ GD i Diplo w piosence Skrillex "Dirty Vibe"
Na koniec piosenka która chodzi za mną niczym mój cień kochana Dauther z coverem Daft Punk
Zgodnie z obietnicą, kolejna dawka pozytywnej energii. Tym razem w związku z feriami, pierwsze półrocze nie należało do najlżejszych pod wieloma względami, niezależnie od tego jeszcze w wakacje postanowiłam,że zrobię coś pożytecznego. To 14 dni, w czasie których zamierzam odpocząć od codziennych obowiązków i zmartwień,ale w kreatywny sposób. Po samej sobie mogę stwierdzić,że z planowaniem takich dłuższych przerw od 'codzienności' jest różnie,potrzeba sporo motywacji by wytrwać w postanowieniu i nie zapomnieć,że to nie kara tylko nasz wybór.
1. Może was tym zdziwię,ale robienie nie wiadomo jakich list rzeczy do zrobienia składających się z kilkunastu punktów zamiast was motywować będzie was zniewalać swoją 'obecnością' dlatego mój sposób jest trochę irracjonalny,ale sprawdzony. Nie działa zawsze,wszystko zależy od waszej motywacji. ale świadomość,że wasz plan jest 'w was' daje większe pole manewru. Mi to bardziej pomogło niż jakakolwiek lista. Dobrze jest ułożyć w sobie najważniejsze rzeczy które chcemy zrobić,lecz nie planować ich.
2. Jednocześnie nie opiera się to przeświadczeniu; zrobię to później/kiedyś tam przecież nie mówiłam kiedy konkretnie to zrobię. Trzeba o tym pamiętać,bo czas mija nieubłaganie szybko.
3. Metoda małych kroczków,nie naciskaj na siebie, nie rób niczego na siłę. Z początku może wydawać się to abstrakcyjne,ale najważniejsze by próbować.
4. Porzuć zmartwienia, to przede wszystkim twój czas wolny,który zakłada odpoczynek zwłaszcza od codziennych/szkolnych/ itp. smutków czy problemów.
5. Bądź swoja siłą/inspiracją ;]
Co zamierzacie robić w ferie?Jak podoba wam się post w takim wydaniu? Zostajecie w swoich miastach,czy wybywacie?
Od kilku lat znajduję uciechę, siłę w prostych całkiem odrębnych nie powiązanych ze sobą rzeczy/myśli. I ostatnio zadaje sobie te samo pytanie,czemu tak rzadko się z nimi z wami dzielę? Naprawdę nie wiem.
Nie wywiązałam się z danej wam obietnicy i kontynuowania 'kategorii' życiowego poradnika częściej,jak było początkowo w planach. Moim nowym noworocznym,nie co spóźnionym postanowieniem,jest dotrzymywanie tych obietnic,wcześniej bądź później lecz dotrzymanie słowa. Postaram się ze wszelkich sił by częściej umieszczać wpisy tego typu ;) I mała zmiana oficjalnie nowo powstała rubryka/kategoria (nie wiem jak to się stało,że jak dotąd jej nie było) zmienia nazwę na make your own life happy.
Na czas ferii zebrałam nie co 'leniwe' inspiracje,zaczynamy;
Na początek i dobry start, porządne,pożywne i smaczne śniadanie. Szczególnie w zimę,powinniśmy o to zadbać, choć w ostatnich dniach jest ciepło ,jak na luty. Ale nie dajcie się zwieść,ku przestrodze do p."O", ubierajcie sie ciepło, jedne z najgorszych scenariuszy to rozchorować się w ferie !
najwyższy czas by odnaleźć pastelowe marzenia ;*
I główne 'zawołanie/skojarzenie' a tą kategorią ;]