Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O autorce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O autorce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lipca 2015

Szpilki w śniegu przedstawiają

Nie wiem czy ktokolwiek zwrócił uwagę,ale od jakiegoś czasu prowadzę drugiego bloga, nadal nie jest to pamiętnik jeśli ktoś zapyta. Jest również o zainteresowaniach tyle,że nieco bardziej personalnych? Raz czy dwa opublikowałam tu swoje twory,aż w końcu za namową kilku osób przeniosłam je na razie częściowo tam. Recenzuję miejsca które w jakiś sposób mnie zaciekawiły , robię tutoriale rysunkowe i czasem pisze o tym co mnie zastanawia czy denerwuje ;P dla chętnych umieszczam link i kilka zdjęć na zachętę;)

ścienna lama ktora jest niesamowicie prosta do wykonania



jak krok po kroku narysować księżyc?


przybliżenie jednej z ukochanych postaci. Zgadniecie  kto to?

pierwsze podejście do galaktycznego nieba na papierze

ukochane kości

niedziela, 22 grudnia 2013

Dear Santa Claus !

Z okazji zbliżających się świąt, pomyślałam o bardziej luźniejszym i tematycznym poście. W duchu  "Na co czekam tej jesieni" . Tym razem post z listą życzeń do Świętego Mikołaja.Choć z pisania do niego listów zrezygnowałam już dobrych kilka lat temu tak powiem wam szczerze,że na ogół zawsze coś wpadnie mi w oko,ale w tym roku naprawdę nie myślałam o zbliżających się świętach, prezentach o niczym związanym z tą coroczna atmosferą, więc kiedy nadszedł 1 dzień grudnia byłam nie co zagubiona? Tak można tak to określić, dekoracje widniejące w sklepowych witrynach, mikołaje wyglądający z znikąd, zapowiedzi niesamowity świątecznych przecen nie dawały mi spokoju. Tak więc zaczynamy :

Kiedy zobaczyłam taki sweterek na jednej z zagranicznych stron nie mogłam oderwać oczu szczególnie ,że w okresie jesienno zimowym kubek razem z kremem do rąk i pomadką jest moim stałym towarzyszem ,a w szczególności w okresie wciąż zimnych kaloryferów pomimo niskiej temperatury na zewnątrz i ciepłego wnętrza ceramicznego przyjaciela para ulatuje zbyt szybko . Zafascynowana długo poszukiwałam takiej ozdóbki, pomimo moich zdolności do manualnych (koralikowanie,stwarzanie biżuterii,ozdób do kluczy itp.) nie umiem dziergać i jakoś nie jestem chętna do nauki, potem zauważyłam ,ze na polskich blogach handmade można było zamówić takie sweterki jednak co któryś wpadł mi w oko był już sprzedany, więc stwierdziłam ,ze poczekam i się opłaciło ; D Teraz są dostępne w Home&You czy New looku z kubkami w komplecie,ale poszukam jeszcze osieroconych swetrów ;] Szukam też kubka lecz musi byc wyjątkowy bez dzierganych ozdobników,od mojego ulubieńca odpadło ucho ;/ 



Na pędzle do makijażu oka ( choć na obrazku mamy całą gamę ) szykuję się od dawna. Dotąd używałam pędzli przeznaczonych do farb akrylowych z których jestem zadowolona,ale zamiast być w moim pokoju w wielu miejscach jak to z nimi już bywa ,są porozrzucane po łazience,a to mi ni pasuje do tego ich pielęgnacja jest szczególnie ważna bo resztki akryli w oku równa się równie dobrze ze szpitalem,dlatego po jakimś czasie zrezygnowałam z ich używania ich w  prawdziwym 
celu ich przeznaczenia. Między innymi chcę je z powrotem na moim biurku z innymi bibelotami do malowania obrazów nie oczek ;]

Pastelowe kolory + zima = piękne ciepłe sweterki których brakuje w mojej szafie, dlatego miło by było znaleźć je pod choinką ;]

 
Kartka z listą kuchennych akcesoriów jak kokilki czy wysokie szklanki jest zapełniona do połowy do tego wokół niej krążą szkice tychże przedmiotów co dodaje temu takiego vintage uroku. 
Ładna biżuteria zawsze poprawia humor,przyznam,że w sixie bywam rzadko i tak samo rzadko udaję mi się coś dla siebie znaleźć,nie wiem czy trafiam na już wybrakowany towar czy ostatnie kolekcje są totalnie nie w moim guście. 
Szczerze najbardziej uraczy mnie coś szczerego co zawładnie moim sercem ,zapadnie w pamięć ,będzie niespodziewane, a dobre. Łatwo powiedzieć,trudniej dokonać,ale w mojej rodzinie są osoby po których odziedziczyłam dar dopasowywania nieoczekiwanych prezentów wpadających w czyiś gust jak dotąd działa perfekcyjnie (100% zadowolenia na każdych mikołajkach w których brałam udział). Oczywiście mam małe obawy bo pod pewnymi względami mój gust różni się ,ale trzymam kciuki,że będzie to coś ciekawego ;]  I pytanie do was czego wy życzycie sobie znaleźć pod choinką? 

czwartek, 12 grudnia 2013

Obiecany lecz spóźniony post czyli ostatki listopada ;]

Przy wpisie So good to be here! obiecałam,że umieszczę jeszcze post ze zdjęciami z listopada choć je gromadziłam,kasowałam i modyfikowałam nie udało mi się zamieścić ich w porę dlatego przedstawię wam je dziś i choć tego nie planowałam ich główną tematyką jest jedzenie ;] Myślę,że to żadna strata gdyż listopad nie mógł się pochwalić słoneczną pogodą itp.
 Za to listopad obfitował m.in w chwiejną pogodę, wieczory filmowe, kosmetyczne zakupy, zmienne nastroje i o jak widać kulinarne specjały w dużej mierze nie spod mojej ręki,lecz były obecne.
ulubione obiady czyli spaghetti, kurczak curry i żeberka 


zabawa nowym komórkowym aparatem; gra świateł, życiowe motto FRUGO, 'szarlotka' z wiśniami i niespodziewany rozkwit orchidei na moim parapecie ;]


śniadanie mistrzów ; bardzo pożywne tosty odkryte dzięki blogowi : wstawaj śniadanie gotowe!

poniedziałek, 25 listopada 2013

I'm waiting for this Autumn 2013!

Już dawno rozmyślałam nad tym tematem albowiem każdy z nas na coś czeka,pragnie,potrzebuje nie jestem wyjątkiem w tej kwestii lecz zamiast zagłębiać w was w moje marzenia (?!) opowiem o bardziej błahych sprawach które ostatnimi czasy nie dają mi spokoju ;]


Czytając bloga możecie łatwo stwierdzić,że nie jestem wielką fanka dram ani koreańskich ani japońskich/chińskich czy tajwańskich ,szczerze mówiąc moja osoba nie może być podpisana pod żadną formą fana (fanki/anty fanki) co jest wynikiem mojego braku bliższego kontaktu z nimi .Szczerze obejrzałam 2 w całości,więc moje doświadczenie jest okrągłe niczym zero. Słyszałam o wielu,kojarzę niektóre poprzez pryzmat obsady ,ale specjalnie mnie do nich nie ciągnie. A jak też zapewne wiecie,jeśli śledzicie choć trochę moje bardziej osobiste przemyślenia,staram się omijać teasery albumów/singli/teledysków/występów live. WHY? Myślę,że z wiadomych przyczyn,nie jestem osobą cierpliwą i widząc/słysząc coś co mnie zainteresuje naturalnie nie mogę się tego doczekać,moje oczekiwania są szczególnie wzmocnione kiedy piszą i mówią o tym 'wszyscy'. Oczywiście najbardziej szlak mnie trafia kiedy czekam na coś od dłuższego czasu,a ten wielki powrót ( bazując na podstawach k-popu ) okazuje się rozczarowaniem. Dlatego mnie sama zadziwił fakt,że czekam na coś tak oczywistego,jednocześnie nie pewnego i kompletnie "nie w moim stylu". Cóż to takiego? Chińska drama z pokaźną i tak na dobrą sprawę pełną rolę Nichkhun-a ( 2PM) nie licząc 30 sekundowego występu w Dream High w spocie reklamowym, przyznam,że polubiłam 2PM i przy okazji kojarzę jego skład. Wieść o filmowym debiucie ich twarzy musiała obiec cały świat choć premiera tegoż (na nasze) 'serialu' zapowiedziana jest na wiosnę 2014 roku, więc moje nerwy trudno utrzymać na wodzy widząc to:
zwiastun z angielskimi napisami


jeden z plakatów promujących 

Ostatnio w wielu wywiadach dużo mówi się o kolejnych projektach Dawida Podsiadła, kilka dni temu wyszła nowa polska piosenka z teledyskiem reżyserowanym przez PSYCHOKINO o tytule: "Powiedz mi ,że nie chcesz" zapowiadająca nowy krążek wokalisty, zarówno wielokrotnie zapowiadano płytę zespołu w którym śpiewa. Jeśli śledziliście castingi w Mam Talent może kojarzycie kapelę "Curly Heads"? Niestety zobaczyć było ich można tylko na tym przesłuchaniu,albowiem wszyscy z jury byli jedynie za przepuszczeniem Dawida,na co się nie zgodził co również opisuje jakim jest człowiekiem ;)
Po debiutanckim albumie "Comfort and Happines" (którego recenzję wam szykuję między czasie)  moje oczekiwania wobec tej są duże, czekam na nią z zapartym tchem ;]
dla zachęty ,a dla niektórych przypomnienia jedna z moich ulubionych piosenek "Vitane"

Nie wiem czy kiedykolwiek pisałam tu o mojej małej obsesji ;D Nie,żartuję, o Wodogrzmotach Małych animacji którą wykupił Disney. Fabuła jak i grafika odbiega od typowych 'pożeraczy mózgów' z których nie wynika nic, no nie licząc przygłupich tekstów które tkwią w naszych głowach przez długi czas np. "wyjadacze rybich mózgów" który to pochodzi bodajże z akfalansu. Kiedy choruje za dużo czasu spędzam przez telewizorem. To nie znaczy,że z Wodogrzmotów wyciągnęłam nad pretensjonalne wartości i wnioski,ale to miła odmiana zobaczyć coś zarówno zabawnego i nie prostackiego. I pomimo mojego wieku oglądam animacje, nie jest ich za wiele,bo trudno znaleźć coś na miarę wartego oglądnięcia,ale to fakt. Tak więc polscy dystrybutorzy nie spieszą się szczególnie z popularyzacją tejże animacji,co mnie wręcz oburza. Premiera w Polsce miała miejsce 5 miesięcy później niż w USA,co jak na nasze nie jest wcale takim złym wynikiem, jednak denerwuje mnie fakt,że odcinki choć z początku były w miarę regularne tak potem cisza (dlatego powołałam się na oglądanie ich online) ,do tego dochodzi fakt,że premiera następnego sezonu przypada gdzieś w 2014 jeśli znowu poślizg będzie sięgał 5 miesięcy to życzcie mi powodzenia..

Na początek tyle moich zwierzeń,by was nie rozpieszczać? Hehe,kiedy założyłam bloga nie planowałam by pisać o bardziej personalnych rzeczach,choć te nie są szczególnie usytuowane jako top secret, nie wiem czy posty o takiej treści będą was interesować, więc dajcie mi znać czy taka 'seria' jest bliska waszym sercom/oczekiwaniom. I końcowe pytanie na co wy czekacie? 

wtorek, 19 listopada 2013

So good to be here czyli Jesień w zdjęciach

Przyznam,że ostatnio naprawdę rzadko tu zaglądałam. Czasem jedynie na chwilę by poprawić literówki czy zacząć nowy post,ale długo się z każdym imam i prawie żadnego jeszcze nie wstawiłam. Rutyna wkrada się do mojego umysłu szczególnie na jesieni,a tym razem blog zszedł na trzeci plan z całkiem nie oczywistych powodów. Stąd pomysł by jednak trochę przybliżyć wam miniony czas w zdjęciach. To również (od pewnego momentu i tylko poprzez niektóre fotografie na cześć nowego telefonu który spełnia swoją podstawową funkcję :dzwoni! ). Nie jest tego za dużo i postaram się by do końca listopada pojawiły się mash up-y kolejnych dni, bo ta jesień jest wyjątkowa. Sama się sobie dziwię pisząc to,dotąd znienawidzona pora roku,z którą kojarzyło mi się to co najgorsze dziś celebrowana? Kto by pomyślał. Życie jest zaskakujące ;]

Na początek październik wydaje mi się,ze mimo mojego podziału zdjęć do kolażu gdzie nie gdzie schowały się opiłki września ,ale obydwa ucztowały w słodkie okazje na domowe ciasta,ciche imprezy i poranne kawy z przyjaciółmi. Były i mniej szczęśliwe momenty,ale udało się je przegonić,kawałek ciasta potrafi zdziałać cuda ;) 


I listopad obfitujący w wieczory spędzone na pogawędkach z "O" ,obserwacje centrum miasta, przypadkowych szkicach, słodkich niespodziankach i zakupem butów ;] 

A jak wy spędzaliście ostatnie miesiące? Co przeważało tej jesieni? Piszcie ;] 

niedziela, 15 września 2013

Dieta, zdrowie i czekolada czyli ekstremalna wersja Życiowego poradnika vol.1


Ostatnio KTOŚ powiedział mi ,że się odchudza. I tak naprawdę to główny wątek dzisiejszych pocieszycieli, ale nie w tym znaczeniu o jaki myślicie. Nie wspieram diet, sama nie mam takiej potrzeby,a moi przyjaciele na pewno wybili mi to z głowy ;] Zdrowa dieta i rozsądna,nie jest czymś czego nie toleruję, ale myślę,że jednak obecny czas nie jest najlepszy na te eksperymenty,dlatego notka ma kogoś uświadomić ;] 

Staram się jeść zdrowo ,o ile to możliwe. Okres wiosenny sprzyja trzymaniu się tego postanowienia, natomiast w czasie późnej jesieni i zimie jest o wiele mniejszy zasób świeżych produktów i choć pomysłów mi  brakuje trudno jest je zrealizować. 

stali czytelnicy oglądając Brunch Ga-in zamieszczony w poprzedniej notatce na pewno przyuważyli tę scenę,która mi również nie uszła ;] 

Ostatnio każdego wieczoru piję kakao lub czekoladę zamiennie,aby jednak czuć różnicę. Ponad to zamiast zimnych napoi, przyszedł czas na herbaty .Wieczory stają się dłuższe, dni ponure i zimniejsze. A mój pokój wciąż taki sam. Kolorowy i ciepły, mnóstwo papierów i ołówków szuka swojego miejsca, zaczęte i nieskończone prace, przewertowane 1000 razy książki, od dawna nie używana paleta z zaschniętą czerwoną akrylą na wierzchu , wiecznie włączone głośniki i lekko zakurzony budzik,a w najdalszym kącie tlą się marzenia.



Nie wiem czy pamiętacie,bo post ukazujący podobne fotografie pojawił się u MNIE miał zachęcić was i mnie do spożywania porannego śniadania. Nie pochwaliłam się wam,ale przez te kilka miesięcy naprawdę się tego trzymałam, bardzo rzadko zdarza mi się je pominąć i w sumie jestem z siebie dumna.
Autorką tych zdjęć jest Camilla Sundberg

A jakie jest wasze podejście do diet , odchudzacie się, widzicie efekty i czy trzymacie się diet? A może jesteście na stanowcze nie? Heh podzielmy się doświadczeniami ;] 

czwartek, 8 sierpnia 2013

Szpilki w piasku czyli migawki z urlopu blogowania ;D



 Po tak długiej przerwie należą się wam wyjaśnienia pora wakacyjna nie zwalnia z obowiązku blogowania. Mój urlop stał się urlopem w momencie kiedy okazało się,że nie będę miała stałego dostępu do internetu - czyli w dniu odlotu o 6 rano. Dopakowywanie ostaniach tobołków,upewnianie się,że wzięło się wszystko zajęło cały 'wolny' czas, nie zdążyłam was poinformować o zaistniałej sytuacji,wiec za to przepraszam. Przechodząc do sedna czyli Majorki. Jednej z najbardziej popularnych i największych wysp w Hiszpanii.Osobiście uważam,że jest przereklamowana. Choć trzeba przyznać,że ma przepiękne widoki. Co mi rekompensowało atmosferę nie co oschłą przynajmniej z początku. Czas spędzony na niej był swojego rodzaju odcięciem od porzuconej rzeczywistości. Choć nie wierzyłam,że naprawdę się od tego oderwę, spróbowałam i udało się. Nie chodziłam z głową w chmurach, ale odpoczęłam i to dało mi niesamowita energię którą przywiozłam ze sobą aż tutaj.


pobliski port o zachodzie słońca ;]

Z wycieczki do stolicy Hiszpanii - Palmy zapamiętałam przede wszystkim katedrę La Seu. Z przyczyn technicznych nie zwiedziłam jej wnętrza i musiało mi wystarczyć obejście jej dookoła, z zewnątrz jest równie niesamowita ;] 









Oprócz podziwiania architektury wyszukałam cukierenkę (jedyną ;<) i obserwowałam mieszkańców będąc zachwyconą gwarem dużego miasta i przepięknej okolicy czułam się niczym w domu. 






Odwiedziłam również sklep  la cure gourmande ze słodkościami takimi jak lizaki i cukierki o przeróżnych smakach w przeróżnych opakowaniach wyjętych niczym ze starego filmu z lat 80. 

świeże owoce ku mojemu ogromnemu zdziwieniu były tańsze niż w mieścinie w której mieszkałam 0.0

I oczywiście coś dla ochłody trafiłam na miesiąc w czasie którego temperatura nie spadała w nocy poniżej 37 stopni Celsjusza. Za to w dzień przekraczała 39.  Tak długi czas w tak gorącym klimacie był momentami nie do wytrzymania dlatego nie obyło się bez napojów ,lodów i deserów ;] 




Na koniec piosenka która zmieniła mój dzień na lepszy. Polecam wam  teledysk prosty, lecz przemyślany co sprawia ,że jest wyjątkowy ;]




niedziela, 9 czerwca 2013

Nominacja szpilek do The Versatile Blogger Award !

Jestem w ogromnym szoku, nominacją szpilek. Jestem tu od niedawna, staram się jak najbardziej być regularna w pisaniu, ale mimo wszystko to dość niespodziewane. Ogromnie dziękuje za nominację, a teraz kilka słów o zasadach tejże 'Gali blogowej' ;]


1. Złożyć podziękowania nominującemu na jego blogu. 

2. Pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu.

3. Ujawnić 7 faktów o sobie.

4. Nominować min.7 blogów, które twoim zdaniem na to zasługują.

5. Poinformować o tym fakcie autorów tych blogów.

7. Trzeba odpowiedzieć i zadać 11 pytań. 


SIEDEM FAKTÓW O MNIE

1. Mam azjatyckie  pochodzenie .

2. Mam alergie na wszelkie zwierzęta ,dlatego jedyne jakie hodowałam to rybki; <

3. Kocham koty, gdybym mogła wybrać kim chce być w następnym wcieleniu wybrałabym kota ;]

4. Uczę się koreańskiego.

5. Kocham style m.in vintage, indie, cambridge satchel .

6. Kocham pisać listy. Nic nie zastąpi wybierania papeterii, ozdabiania koperty czy czekania na odpowiedź drugiej osoby.

7. Interesuję się lomografią.


Odpowiedzi do pytań które otrzymałam:

1.Jakiego rodzaju muzyki słuchasz?


Szczerze mówiąc to trudne pytania, mój gust ulega zmianom w ostanim 

czasie, jak dotąd: pop,k-pop, synth-pop,  indie-pop, indie-folk, rock, 

R&B, soundtracki. 


2.Co w sobie najbardziej lubisz?


To,że potrafię odnajdywać w każdym człowieku coś dobrego 

(cechę,umiejętność). 



3.Skąd się wziął pomysł na twój blog?


Od dłuższego czasu chciałam założyć bloga, byłam właścicielką kilku 

poprzednich,ale przez nie do końca przemyślaną koncepcję nie odniosły

sukcesu ani dla innych ani według mnie . Dlatego po o wiele dłuższych 

przemyśleniach niż dotąd powstały szpilki, dzięki nim chciałam przekazać 

innym część mnie, tą której chyba nikt nie znał wcześniej. Sama nazwa 

jest wynikiem  śmiesznej sytuacji w trakcie której po prostu nauczyłam 

się chodzić na  wysokich szpilkach, natomiast śnieg symbolizuje datę 

moich urodzin ;] 


4.Jaki jest twój znak zodiaku?


Wodnik


5.Ulubiony dzień tygodnia?


Sobota


6.Do jakiego kraju chciałabyś pojechać?


Korei Południowej


7.Jaka jest twoja ulubiona reklama w telewizji? :P


Heh pomijając fakt,że mało czasu spędzam przed telewizorem to szczerze 

powiem,że z tych bieżących nic mnie nie zainteresowało,ale do dziś 

pamiętam reklamę odświeżaczy bris i piosenkę małego skośnookiego chłopca 

w tle ;D


8.Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa?


Trudno mi wskazać jedną,ale myślę,że to Inspektor Gadżet ;] 


9.Jakie jest według ciebie najładniejsze imię męskie?


Filip


10.Jaki jest tytuł twojej ulubionej książki?


Kolejna rozterka jak w pytaniu nr.8 , mhym jest ich tak wiele ! Jedną z 

najbardziej zapamiętanych "Gdzie jest Jeniffer" aut. Anne Cassidy.


11.Czego nie lubisz robić najbardziej?


Zadań z matematyki ;/ 

MOJE PYTANIA DO NOMINOWANYCH :

1. Jakie najmilsze wydarzenie spotkało cię w bieżącym roku ?

2. Twoja ulubiona pora dnia to...

3. Jaka osoba/y zmieniła twoje życie ?

4. Czym zwalczasz rutynę?

5. Co jest twoją inspiracją tworząc bloga?

6. Z czasów dzieciństwa najbardziej tęsknisz za...?

7. Co pomaga ci w ciężkich chwilach?

8. Najbardziej znienawidzona czynność z obowiązków domowych to ..?

9. Piosenka która przez ostatnich kilka dni jest hitem na twojej 

playliście to..?

10. Czy kiedykolwiek sprawdzałaś jakim zwierzęciem jesteś w chińskim 

kalendarzu ?

11. Czy jest jakaś kreskówka/ bajka która pomimo żenującej fabuły 

oglądałaś bądź wciąż czasem oglądasz? 


Nomoniwani:












niedziela, 12 maja 2013

Thank you

Zapomniałam, dosłownie zapomniałam jak było kiedyś, idąc ramię w ramię po naszej ulicy,goniąc za marzeniami nieosięgalnymi dla nas wtedy, kiedy przestałysmy biec? To trudne pytanie, łatwiej zadać więcej  czemu przestałyśmy biec razem? Dlaczego stałyśmy sie sobie obce,by teraz znowu wrócić do tamtych czasów, boję sie,ze to nachwilę ,ale po dostatnich dniach czuję się z tym dobrze, choć obawiam sie,ze to pryśnie,chcę sietym cieszyc jak najdłużej. Tęskniłam , tak bardzo ,że nie umiem stać bezruchu ogarnieta strachem i choc dużo nim pisze, wyzbywam się go przez to i ciesze się, jestem szczęsliwa, naprawdę <3

Choć czasem się na nich złoszczę ,kłócę i lekceważę, to ich kocham ,są wszystkim co mam ,kocham ws :)

Takie bylyśmy ;] 














.....................................................................................



Kilka starych fot z domowym chlebem z seazamem i zdrowym śniadankiem z tym oto chlebem ;]